Teri Dusenbury na swoim blogu ostatnio publikuje swoje wzory frywolitek. Uprzedzam, jeśli nie dysponujecie wiadrami czasu i rękami z gumy, nie wchodźcie tam ;) Wzory są barrrdzo ładne i na dodatek trudne, dla doświadczonych i ambitnych frywolitkomaniaczek, ale co bardziej skomplikowane techniki mają swoje opisy, więc jest to gratka dla osób, które chcą się uczyć czegoś nowego.
Przy okazji polecam lekturę tym, którzy wciąż jeszcze wierzą, że wszystkie wspaniałe frywolitkowe techniki wymyślił pewien pan ;P