Sztuka plątania nitek

Wpisy z tagiem: Tutoriale

wtorek, 30 sierpnia 2011

Skoro stopka do marszczenia wzbudziła zainteresowanie, podrzucam garść informacji.

Takie stopki mam dwie, różnią się sposobem mocowania:

stopki do marszczenia-janome i łucznik

Po lewej szybkowymienna stopka Janome, po prawej noname z allegro pasujący np. do Łucznika z wysokim uchwytem. Są też podobne do niskiego uchwytu, więc każdy powinien znaleźć model pasujący do maszyny.

Here you can see two types of gathering foot- Janome on the left and no-name which can be used with old Lucznik.

Tak wyglądają te stopki od spodu:

różne stopki do marszczenia

Jak widać to, co je wyróżnia, to "schodek" na spodniej stronie, właśnie na nim blokuje się tkanina i dzięki temu robią się fałdki.

This is how they look on the bottom. The "step" is what makes fabric gather.

Mocowanie stopki szybkowymiennej wymaga trochę wprawy, trzeba ją najpierw zaczepić tylną poprzeczką o uchwyt (w Janome jest na to odpowiednie miejsce, inne modele maszyn być może potrzebują dedykowanej stopki), a dopiero potem wciskać przednią w miejsce mocowania typowej stopki.

Stopkę zintegrowaną z uchwytem mocuje się jak każdą taką- przykręcając śrubą.

Jak się tego używa:

z moich prób wynikło, że najlepiej ustawić ścieg prosty (stebnówkę) na maksymalną długość i do tego ustawić maksymalnie naprężenie górnej nici. Bierzemy naszą tkaninę, wkładamy pod stopkę i szyjemy:

 

 

Trzeba pamiętać, żeby nie ciągnąć za tkaninę wychodzącą spod igły. Żeby się zmarszczyła, musi mieć luz, tak więc nie używamy standardowych przyzwyczajeń, pozwalamy prawej ręce odpocząć i patrzymy, jak robią się fałdki.

I już. Robi się samo.

 

How to use:

Set the maximum lenght of stitch and maximum thread tension and just let the fabric go. Don't pull the fabric as it needs to be loose to gather.  That's all :)

 

piątek, 10 grudnia 2010

Szyciowych oczywiście ;)

Zajrzyjcie do ikatbag, która po serii dotyczącej wykrojów publikuje teraz kursy szycia najrozmaitszych form kieszeni. Szczerze mówiąc, nawet nie zdawałam sobie sprawy, że jest ich aż tyle :)

A kieszenie przydają się nie tylko w ubraniach, ale i w różnych, bardzo  dziwnych przedmiotach ;)

 

 

Check ikatbag blog, you'll find there pocket sewing tutorials. I even didn't know there are so many kinds of pockets ;)

And you can use pockets not only in clothes but also in  other, strange things ;)

czwartek, 28 października 2010

Zupełnie przypadkiem trafiłam na hurtową ilość wpisów o lamowaniu kołderek, a że jest to zazwyczaj wiedza tajemna, wrzucam wszystkie ku pamięci :)

Obia kursy po polsku, z patchworkowego bloga :)

I jeszcze ciekawostki po angielsku:

 

 

środa, 29 września 2010

Mary Corbet na swoim blogu pokazuje, jak pokryć jednobarwnym haftem większe powierzchnie i nie używać do tego ściegu płaskiego (który ma- jak by nie patrzeć- sporo ograniczeń).

Szczegóły znajdziecie tu.

piątek, 24 września 2010

Mój syn twierdzi, że okno oknuje, a lampa lampuje. Co w takim razie robi yo-yo?

Na ostatnim Szarotkowie pewne emocje wzbudziły te torby, a szczególnie element ozdobny w postaci aplikacji z yo-yo (yo-yów?, powiedzmy, że z rozetek). Ponieważ pojawiły się pytania, jak takie coś zrobić i gdzie to ma lewą stronę, przygotowałam mały kurs.

Do zrobienia yo-yo są potrzebne: kawałek niezbyt grubej tkaniny, nożyczki, nić (taka do maszyny jest ok, nie musi być idealnie dobrana kolorem do tkaniny) i igła. Gadżeciarze (w tym ja) potrzebują jeszcze yo-yo makera.

Wersja dla normalnych:

  1. wytnij z tkaniny koło o średnicy mniej więcej 2x większej niż docelowa rozetka
  2. koło z tkaniny

  3. podwiń brzeg 1 raz i sfastryguj podwójną nitką (to daje większą pewność, że yo-yo się nie rozpadnie). Nie ma potrzeby podwijać 2x, bo i tak cięty brzeg się schowa w środku. Na końcu nić powinna wychodzić po lewej stronie tkaniny.
  4. koło z tkaniny

  5. Ściągnij fastrygę i zablokuj nić kilkoma ściegami. Przeciągnij nić przez środek przez tylną części rozetki i odetnij. Koniec nici zostanie ukryty w środku.
  6. koło z tkaniny

    koło z tkaniny

  7. Spłaszcz uzyskany woreczek, żeby powstało yo-yo. Oczywiście można je też czymś napełnić i wtedy powstanie kulka.
  8. koło z tkaniny

 

Jeśli nie macie ochoty na mozolne wycinanie kółek albo chcecie takich yo-yo zrobić bardzo dużo, albo będziecie je robić w trudnych warunkach*, albo po prostu chcecie sobie kupić te nowe fajne zabawki, to warto się zaopatrzyć w yo-yo makery, czyli szablony do robienia yo-yo.

koło z tkaniny

Wtedy cały proces wygląda tak:

  1. (po przeczytaniu instrukcji) włóż tkaninę pomiędzy krążki szablonu.
  2. koło z tkaniny

  3. Odetnij nadmiar pozostawiając ok. 0,5 cm na podwinięcie (nie musi być idealnie równo).
  4. koło z tkaniny

  5. Sfastryguj korzystając z otworów w szablonie.
  6. koło z tkaniny

  7. Wyjmij tkaninę z szablonu i dalej postępuj jak w pkt. 3 i 4 w pierwszej instrukcji.
  8. koło z tkaniny

    koło z tkaniny

 

 

Tak wyglądają gotowe yo-yo, zrobione dwoma sposobami:

koło z tkaniny

Jak widać, z tyłu nie ma żadnej lewej strony- bo ona jest w środku :) Dlatego yo-yo bardzo łatwo jest stosować jako aplikację- nic nie trzeba podwijać!

koło z tkaniny

 

Yo-yo mogą mieć różne kształty, nie tylko koła. Do bardziej skomplikowanych warto kupić szablon, najprostsze można bez problemu zrobić bez. Jak takie elementy wykorzystać, można zobaczyć np. tu. A tak wygląda moja "kolekcja" ;)

koło z tkaniny

 

Pochwalcie się swoimi yo-yowymi dokonaniami :)

 

 

* obiad u teściów, wycieczka na plac zabaw z własnymi dziećmi, nudne zebrania albo inne niesprzyjające okoliczności

 

czwartek, 16 września 2010

Koniecznie odwiedźcie Ikat Bag, autorka opublikowała całą serię artykułów na temat przygotowania własnych wykrojów- od zdejmowania miary po takie subtelności jak różne rodzaje rękawów i dekoltów, wszystko odpowiednio zilustrowane. To prawdziwa skarbnica wiedzy dla osób, które szyją ubrania :)

Całość znajdziecie tu:

http://www.ikatbag.com/search/label/Drafting

piątek, 06 sierpnia 2010

Jak widać, jestem mocno monotematyczna ostatnio ;)

Zajrzyjcie koniecznie na bloga http://kellyrachel.com/blog/ , autorka publikuje szyciowe tutoriale. Mnie urzekła seria instrukcji jak uszyć komplet patchworkowa torba+ pasujące do niej akcesoria. Wszystkie opisy są uzupełnione świetnymi zdjęciami, tkaniny do projektu dobrane perfekcyjnie, aż się chce spróbować samemu :) Instrukcje nie są skomplikowane, początkujący też znajdą coś dla siebie :)

czwartek, 27 maja 2010

Być może znacie już te strony, ale jeśli ktoś jeszcze na nie nie trafił, niech szybko odrabia zaległości :) Na obu znajdziecie mnóstwo praktycznych poradników, jak uszyć różne rzeczy, wykorzystać resztki patchworkowych szmat i poradzić sobie z dziwnymi gadźetami dołączonymi do maszyny, a wszystko za darmo i z pięknymi zdjęciami. Obie mają formę bloga, więc można je zasubskrybować w czytniku i czekać na nowości ;)

Zarezerwujcie sobie sporo czasu na czytanie i jeszcze więcej na szycie ;)

***