Wpisy z tagiem: szalik
wtorek, 14 września 2010
... więc wykończyłam kolejne UFO, zalegające już huhuhuuu!
Przy okazji odzyskałam wiklinowy kuferek widoczny poniżej :) To na zdjęciu to oczywiście szalik, gdyby ktoś miał wątpliwości ;) Był obliczony jako "stash buster" czyli rzecz wykonana w celu zużycia nadmiaru uzbieranych materiałów- swoją drogą wymyślmy może jakiś polski termin? Gratowypalacz? Zużyłam co nieco włóczki, która została mi po kocyku dla Młodego, oczywiście jak zwykle jeszcze_coś_zostało...No i najgorsze, że muszę wymyślić jakieś zastosowanie dla kuferka ;) Zanim zabrałam się za szalik (który wymagał wcale nie tak dużo pracy -jeden wieczór i jeden poranek), pozbyłam się jeszcze jednego UFa, znanego niektórym ;) Ale żeby nie było za prosto, trzeba jeszcze obrębić (a ja w tym momencie sama maszyny nie przytaszczę) no i uprać i uprasować. Tak więc na razie będzie tylko bardzo koślawa zajawka:
Całość pokażę w bliżej nieokreślonej przyszłości, mam nadzieję niezbyt odległej. Pomiędzy udało mi się doprowadzić jeszcze jedno UFO do stanu "jest więcej niż pół", ale chwilowo mam jakiś opór na hafty liczone, więc będzie musiało poczekać. No i się zaczynam martwić, bo jakoś mało rozgrzebanych robótek mi zostało, trzeba coś z tym zrobić ;) |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
*****
kontakt
Tu zaglądam
Wielkanoc
Wnętrza
Tagi
***
![]()
|