Sztuka plątania nitek

Wpisy z tagiem: stumpwork

środa, 15 września 2010

Numer 67 mam już od jakiegoś czasu, ale musiałam go spokojnie przejrzeć :) Muszę powiedzieć, że redakcja stanęła na wysokości zadania i wysłuchała czytelników (w tym nas najwyraźniej :) ), bo to wydanie jest naprawdę doskonałe. Jeśli miałabym komuś polecić czasopismo hafciarskie, to ten właśnie numer Inspirations jest na pierwszym miejscu :)

nowy numer inspirations



Co mi się podoba?

  • projekty są mniejsze, nie wymagają pół roku ślęczenia. To ważne dla osób pracujących
  • przetłumaczono nici na takie bardziej dostępne. Oczywiście u nas jest to czasem dostępność dość teoretyczna, ale i tak łatwiej jest kupić wełnę Appleton (przynajmniej jest w UE) niż australijskie ręcznie barwione wynalazki (pewnie są super, ale trochę daleko). Tam, gdzie to miało sens, przełożono kolory na mulinę DMC.
  • większa niż dotychczas różnorodność technik: jest Bargello, malowanie igłą (w mistrzowskim wydaniu Helen M. Stevens), tradycyjnie stumpwork, haft koralikowy (urocze zabawki choinkowe), haft wełną (można łatwo przełożyć na mulinę), aplikacje (w wykonaniu Michelle Hill, autorki książki William Morris in Applique), haft kolorowy i nawet malutki projekt z filcu
  • oprócz głównego projektu w dwóch przypadkach dodano jeszcze bonusy, czyli jak zrobić coś innego korzystając z tego samego przepisu :)
  • szata graficzna nie utraciła nic z urody :)


Poza tym fajną sprawą jest to, że zaproszono do współpracy autorów książek- dzięki temu można “podejrzeć” technikę, zanim się zdecydujemy na zakup nie zawsze taniej pozycji. Mnie interesowała książka William Morris in Applique i teraz już wiem, że dopiszę ją do kolejki zakupowej ;)

Jednym słowem polecam, polecam, polecam :) I nie mam za to żadnych bonusów od wydawnictwa ;)

Gazetka u nas bywa w empikach, ale, ponieważ mam prenumeratę, nie potrafię niestety powiedzieć, ile kosztuje. W każdym razie warto ją przynajmniej przejrzeć :)

piątek, 09 lipca 2010

Miałam niedawno urodziny i tradycyjnie zamówiłam robótkowy prezent :) A zatem część pierwsza, bo druga jeszcze w czytaniu ;)

 

książka Embroidered Flora and Fauna

Embroidered Flora and Fauna - three-dimensional textured embroidery

Książka dla tych, którzy lubią sobie pooglądać obrazki ;) , fantastycznie zilustrowana, projekty cieszą oczy. W ogóle jest piękną rzeczą do oglądania, nie tylko dla robótkowych maniaków.

Książka jest podzielona na 3 części: opis materiałów potrzebnych do wykonania projektów, opis użytych technik i inspiracje+ projekty, gdzie można znaleźć wytyczne, jak się co robi. Na końcu znajdziecie słowniczek ściegów i wzory.

Co do zawartości merytorycznej: jest to pozycja zdecydowanie dla osób, które już miały jakieś doświadczenia z haftem, a najlepiej także z innymi technikami. Początkujący raczej się z niej haftować nie nauczy, ale ktoś, kto już próbował wielu rzeczy, znajdzie rzadko opisywane rozwiązania i przede wszystkim świetne inspiracje. Książka dotyczy haftu przestrzennego i generalnie uzyskiwania tekstury, przy czym nie ogranicza się do jednego typu haftu: znajdziecie tu i stumpwork, i haft wstążeczkowy, i sposoby na wykorzystanie wstążek z usztywnionym brzegiem, i haft na podkładzie z filcu, i użycie rozmaitych nici i tkanin, wszystkiego po trochu, całość okraszona zdjęciami prac, które wyglądają niemal jak żywe :) Dodatkowo co pewien czas pojawiają się zdjęcia- inspiracje wykonane wg. klucza kolorystycznego.

Podane materiały są niestety mało osiągalne w naszym pięknym kraju, ale na tym cała zabawa polega, żeby sobie radzić z tym, co się ma ;), zresztą autorki zachęcają do eksperymentowania i próbowania innych rozwiązań niż opisane w książce.

Jednym słowem:

zalety:

  • pięknie zilustrowana
  • doskonałe źródło inspiracji
  • przedstawia rzadko opisywane techniki
  • może zainteresować także osoby, które nie haftują (sprawdzone ;) )

 

wady:

  • nie dla osób, które nigdy nie haftowały, a chcą się nauczyć. Jeśli szukacie podręcznika haftu przestrzennego, polecam A-Z of Stumpwork. Jeśli chcecie zobaczyć, co można i ustawić sobie ambitny cel ;), to warto tę książkę kupić, a oprócz niej jakiś dobry podręcznik haftu na początek.
  • cena
piątek, 11 lutego 2005

Nie wiedząc jak nazwać tę technikę, ukułyśmy termin haft przestrzenny.

O ile przy kanwie plastikowej wychodzimy w przetrzeń dzięki temu, że podłoże haftu daje się modelować, haft przestrzenny jest przestrzenny sam z siebie. Robi się go na płaskiej tkaninie, ale zastosowanie odpowiednich technik powoduje, że elementy haftowane są trójwymiarowe i "odstają" od podłoża.

Ten rodzaj haftu powstał pod koniec średniowiecza, a szczyt popularności osiągnął w XVII w. (przyjrzyjcie się zabytkowym ornatom :) )

ważki

Jak się to robi?

Haft wykonuje się częściowo na tkaninie tła, a częściowo na dodatkowych kawałkach tkanin, czasem stosuje się usztywnienie za pomocą drucika lub wypycha niektóre elementy. Dodatkowej plastyczności dodaje zastosowanie koralików lub innych drobnych elementów dekoracyjnych.

Niestety ta technika nie należy do najłatwiejszych ;)

Gdzie obejrzeć:

http://www4.ocn.ne.jp/~bon/bobbin/Stumpwork.html

http://www.white-works.com/stumpwork.htm

http://www.ladybug-creations.com/kit_stumpworks.htm

http://www.royal-needlework.co.uk/images/jenny.jpg

Wzory i instrukcje:

http://www.windflowerembroidery.com/free-embroidery-designs.htm

http://www.kreinik.com/HTML/freebies/free_Crimson_Stumpwork.htm

 

***