Skończyłam obrazek, który na ostatnim Szarotkowie był ledwie zaczęty.

Przy okazji odgrzebałam też taki, który robiłam kilka imprez szarotkowych wcześniej:

i jeszcze jeden- skończony na urlopie :)

Zdjęcia niestety takie sobie, aż chciałoby się napisać na modłę allegro, że "nie oddają urody przedmiotu" ;)
Wszystkie trzy pochodzą z serii DMC Secret Perfume, w każdym zestawie jeden kolor muliny pachnie. Szczerze mówiąc zapach jest raczej dość sztuczny, ale same obrazki sympatyczne, więc je kupiłam. Właściwie mam do tych zestawów jedno zastrzeżenie: DMC pożałowało tkaniny i jest jej na tyle mało, że trzeba będzie coś tym obrazkom dorobić dookoła. Zaletą za to była cena. Nie wiem jeszcze, czy będę je oprawiać, raczej skłaniam się do wszycia w coś większego, ale na razie nie podjęłam decyzji.