Sztuka plątania nitek
***
wtorek, 30 listopada 2004

 


Mountmellick powstał ok. roku 1835.
Nazwa tego haftu pochodzi od miasta Mountmellick w Irlandii, które było wówczas ośrodkiem produkcji lnianych i bawełnianych tkanin.
Haft wykonuje się różnego rodzaju białymi nićmi (mulina, kordonek, retors, wełna) na białym, gęsto tkanym materiale.
Haft ten przedstawia motywy zaczerpnięte z przyrody irlandzkiej, dzikie róże, fuksje, jagody, pędy winorośli, motyle, morskie muszle. Najczęściej używane ściegi to sznureczek, płaski, węzełki, łańcuszek, ale używa się także wielu innych, dzięki czemu haft wyjątkowo dobrze oddaje naturę.
Tradycyjnym wykończeniem serwet są frędzle zrobione na... drutach :)

To i owo o hafcie białym irlandzkim:

http://www.jmddesigns.co.nz/mmhis.htm


czwartek, 25 listopada 2004
Dear Jane to arcydzieło patchworku. Kołderkę uszyła Jane A. Stickle podczas wojny secesyjnej. Patchwork składa się z 225 bloków, z których nawet najmniej skomplikowany to ok. 10 elementów. Każdy blok jest inny. Wyobraźcie sobie ogrom pracy- Jane nie miała maszyny do szycia ani noża do tkanin. Elementy musiała wycinać nożycami, a całość szyła i pikowała ręcznie.
Oryginalna kołderka do podpatrzenia:

Chociaż kołderka jest wyjątkowo pracochłonna, Jane znalazła wiele naśladowniczek. Zasadą przy szyciu Dear Jane jest zachowanie układu elementów. Jest to o tyle łatwe, że każdy blok ma swoje współrzędne- literę i cyfrę. Mimo tego ograniczenia kołderki różnią się dość znacznie, ponieważ ich kolorystyka zależy tylko od pomysłowości autorek.

Strona osób szyjących Dear Jane (można podpatrzeć, jak wyglądają poszczególne elementy):

http://patch77.free.fr/dearjane.htm
środa, 24 listopada 2004

Haft czarny swoją karierę rozpoczął w XVI w. w Anglii. Podobno został tam przywieziony przez Katarzynę Aragońską, hiszpańską księżniczkę i późniejszą żonę Henryka VIII i od niej był przez lata nazywany hiszpańskim. Początkowo był wykonywany wyłącznie czarnymi lub metalizowanymi nićmi na białym lnie albo jedwabiu. Stanowił tańszy substytut bardzo wówczas drogich koronek, był także eleganckim sposobem na wzmocnienie łatwo się niszczących elementów garderoby, takich jak mankiety czy kołnierze.

Obecnie, mimo nazwy, wykonuje się ten rodzaj haftu także w innych kolorach, częste jest także łączenie kilku kolorów w jednym wzorze.

 

Haft czarny należy do grupy haftów liczonych, a więc wymaga tkaniny o wyraźnym i równym splocie (równo tkane płótno, aida). Można za jego pomocą tworzyć zarówno ozdobne szlaki, jak i wszelkiego rodzaju sceny figuralne, wówczas kształty postaci, zwierząt, czy roślin są obwiedzione pojedynczą linią i wypełnione wewnątrz elementami geometrycznymi. Charakterystyczne dla tego haftu są powtarzające się misterne motywy geometryczne, bądź zgeometryzowane motywy roślinne i zwierzęce.

Najczęściej stosowane ściegi to holbein, stebnówka i krzyżykowy.

 

Artykuły o hafcie czarnym:

 

 

http://www.skinnersisters.com/stitch/issue1/

http://www.needlearts.com/articles/article_13/article_13.htm

Wzory, wzory:

http://www.blackworkarchives.com/

sobota, 20 listopada 2004

Ojczyzną koronek klockowych są Włochy, chociaż niektórzy twierdzą, że zanim sztuka ta rozkwitła w XVI- wiecznych włoskich miastach, była znana na wschodzie- w Grecji i Syrii. Koronki szybko stały się popularne w Belgii, Francji i innych krajach europejskich, także w Polsce, dokąd sprowadziła je królowa Bona. Każdy region stworzył swój własny, odrębny styl, więc wybór motywów jest przeogromny.
Jak sama nazwa wskazuje, koronki te robi się za pomocą klocków, czyli małych, najczęściej drewnianych szpuleczek, na które nawinięte są nici. Oprócz klocków potrzebny jest wałek lub specjalna poduszka i dużo szpilek.

Warto wiedzieć, że nie mamy się czego wstydzić w tej dziedzinie. Polskim centrum koronek klockowych jest Bobowa, istnieją również dwa polskie style- koronka bobowska i zakopiańska.

Więcej o koronkach klockowych:

http://www.koronki.art.pl/

http://www.iltombolo.tk/

http://www.tombolodisegni.it/

 

piątek, 19 listopada 2004

Do haftu na tiulu potrzeba sporo precyzji i duuużo talentu :) Wzory bywają bardzo skomplikowane i niekoniecznie geometryczne. Technik jest wiele: można wplatać nić w oczka tiulu i w ten sposób tworzyć rozmaite mniej lub bardziej przezroczyste elementy, ale można też wykorzystać haft płaski, co daje zupełnie niezwykły efekt. Ciekawe jest to, że na "dziurawym" przecież tiulu można wykorzystać elementy haftów ażurowych, a wydawałoby się, że więcej dziurek się w nim zrobić nie da ;)

A najciekawszą rzeczą jest to, że znaleźli się ludzie, dla których wykonane z tiulu haftowane czepce to rzecz najpiękniejsza na świecie, i zebrali ich ogromną kolekcję, a wszystko można oglądać w ich prywatnym zamku :)


Trochę zdjęć z muzeum czepców:

http://inkubusnet.internetdsl.pl/robotki/muzeum_czepcow/index.htm

czwartek, 18 listopada 2004

Szydełkowe stringi pojawiły się zupełnie nagle i na dodatek z wielkim hałasem. Jak na ironię, sprawczyniami rozgłosu były koronczarki, które najchętniej spaliłyby ową część garderoby na stosie*.
Koniakowska wojna o stringi sprawiła, że koronkowa bielizna stała się modna w Polsce.. i nie tylko w Polsce. Gdyby jej nie było, majteczki zapewne zalegałyby w kilku sklepach z rękodziełem.
Co z tego wszystkiego wynika?
Oczywiście- reklama dźwignią handlu, ale awantura działa znacznie, znacznie lepiej ;)
 Dyskusja o uznanie majtek za rękodzieło ludowe jakoś ucichła, kilka koronczarek i jeden sprzedawca troszkę zarobiło.
A stringi? Chyba już nie są modne ;)

Serwis wioski Koniaków:

http://koniakow.com/

Stringi w dużym wyborze:

http://www.koronka.pl/

*dla niewtajemniczonych: koronczarki tradycjonalistki nie zgadzały się na przyznanie stringom statusu rękodzieła ludowego, ponieważ bielizna z koronki koniakowskiej to pogwałcenie tradycji i dobrych obyczajów :)


środa, 17 listopada 2004


Frywolitki nie są aż tak trudne, jak się niektórym wydaje. Jedyny problem to to, że pochłaniają mnóstwo czasu. Jest to zdecydowanie sztuka dla cierpliwych :)
Koronki wykonuje się za pomocą jednego lub dwóch czółenek, czasem dodaje się koraliki. Co można w ten sposób zrobić? Możliwości jest więcej, niż by się mogło wydawać, ale o tym za jakiś czas :)

Tu można to i owo podpatrzeć
http://www.users.bigpond.com/casmitchell/Doilies.htm
wtorek, 16 listopada 2004
Zastanawialiście się kiedykolwiek, na ile sposobów można zaplątać nitki? Nie wierzę, że znalazłam już wszystkie. A wydawałoby się, że rękodzieło zostało już całkiem zapomniane...
23:34, ziczac , inne
Link Komentarze (1) »