Sztuka plątania nitek
***

nie tylko nitki

poniedziałek, 25 maja 2009

Punchery, czy, mówiąc po ludzku, dziurkacze ozdobne, to jedno z narzędzi często używanych w scrapbookingu, ale może się przydać nie tylko tam :) Na marthastewart.com pojawił się właśnie artykuł z pomysłami, jak wykorzystać taką zabawkę. Ponieważ, jak wiadomo, trzeba mieć jakieś alibi dla kupna nowych akcesoriów, zaglądajcie i cieszcie oczy, a portfele niech drżą ;)

środa, 13 maja 2009
Zachwyciłam się obrazkami. Są świetnym przykładem zjawiska horror vacui (ktoś pamięta greckie wazy?), ale przede wszystkim są urocze, pomysłowe i w ogóle naj ;) Przeznaczone do wydrukowania i pomalowania, dla potrzeb robótkowych można je z powodzeniem wykorzystać jako wzory do haftu, pomysł na aplikację (wystarczy dobrać tkaniny o wzorach nawiązujących do danego regionu), a może jako inspirację do wykonania stempla, czy, po wydrukowaniu, jako ozdobnik scrapa. Pomysłów pewnie może być więcej, próbujcie :)
środa, 01 października 2008

Zabawiłam się wynalazkiem do robienia slajdów, trochę starych robótek na tapecie ;)

 

 

piątek, 13 lipca 2007

Kiedy byłam mała, robiłam takie, ale nie takiej urody :)

komódki z pudełek po zapałkach :) 

 Zajrzyjcie i bawcie się dobrze :).

Więcej  możecie zobaczyć tu .

niedziela, 20 maja 2007

 Niektórzy pewnie wiedzą, że mam ostatnio skłonność do organizowania przestrzein wokół mni, a przy okazji porządkowania po prostu życia (bo w końcu trzeba zanaleźć czas na robótki i inne przyjemności, czyż nie?).  Ponieważ uznałam, że uporządkowane mieszkanie to pierwszy krok do opanowania znikającego czasu, powolutku sobie różne rzeczy układam, a przy okazji staram się zorganizować je lepiej. Z tego powodu zmajstrowałam właśnie etykietki (nowomodnie zwane tagami) do oznaczenia pudeł  z tkaninami i mnóstwem rozmaitych drobiazgów, jakich używam głównie do CQ. Pomysł stąd, że pudła są jednakowe i na dodatek stoją na półkach nad drzwiami. Balansowanie z takim ładunkiem, żeby sprawdzić, co jest w środku, nie jest szczególnie przyjemne. Teraz już nie będzie potrzebne.

 eco tags

Na koniec rozwiązanie zagadki- dlaczego eko?  Ano dlatego, że nie użyłam do ich zrobienia niczego kupionego specjalnie- wszystko, co widać, to materiały z odzysku: bibuła i papier z opakowań,  tekturki z jakiegoś pudełka, rafia, która przywędrowała z jakimś prezentem. Rozejrzyjcie się wokół, pewnie też macie całe mnóstwo rzeczy, które jeszcze można wykorzystać ;)

sobota, 17 lutego 2007

 Tak tak, to nie pomyłka. Kraków jak najbardziej kojarzy się z robótkami i to wcale nie ze względów zakupowych, bo oferta pasmanteryjna nie jest jakoś szczególnie lepsza niż gdzie indziej (chociaż trzeba przyznać, że lniane nici do koronek nie są powszechne ;) ).  Za to Kraków to ogromna tradycja bogato zdobionych strojów ludowych i oczywiście krakowskie szopki.

 Spędziliśmy tam ostatnio kilka dni i można powiedzieć, że był to wyjazd w pewnym stopniu pod znakiem etnografii. I tak: zajrzeliśmy do muzeum etnograficznego, gdzie jest ogromna wystawa ogólnotematyczna, ale przede wszystkim duża kolekcja strojów ludowych- nie tylko krakowskich. Troszkę szkoda, że nie są one wyeksponowane tak, żeby dało się je obejrzeć ze wszystkich stron, ale i tak jest co oglądać. Kto ma czas, powinien się tam wybrać z notatnikiem i zrobić studium motywów haftu- bardzo polecam :) Wadą tego muzeum jest to, że niestety godziny otwarcia nie za bardzo odpowiadają rzeczywistości ludu pracującego. Może jeśli odwiedzających będzie więcej, muzeum zastanowi się nad ułatwieniem życia innych, nie tylko sobie?

Oprócz muzeum zajrzeliśmy też na dwuczęściową wystawę szopek (niestety już została zamknięta). Jedna część była poświęcona tradycyjnym krakowskim szopkom, niektóre były naprawdę piękne i pomysłowe, a najbardziej nas rozbawiły szopki kibiców. Bardzo to ciekawe, jak rzeczywistość wpływa na tak tradycyjny przedmiot jak szopka. Druga część to szopki neapolitańskie- zupełnie inne niż polskie, ale przecież idea jest podobna- motywy religijne przeplatają się w nich ze scenami z codziennego życia włoskich wsi i miasteczek. W tej części najbardziej fascynujące były szopki rzeźbione w koralach i muszlach. Jeśli traficie kiedyś na taką wystawę- warto zajrzeć :)

Żeby nie było, że tylko dużo gadam i o rzeczach, których się nie da obejrzeć, to powiem jeszcze, że można w Krakowie i online kupić książki zarówno o strojach ludowych, jak i o szopkach. Możecie je obejrzeć np. na stronie muzeum etnograficznego:

http://www.mek.krakow.pl/sklepik.html

Zdecydowanie polecam album "Stroje krakowskie". Jest wart swojej ceny :)

 

piątek, 27 stycznia 2006

Technika decoupage stała się ostatnio dość modna, co w sumie nie jest takie złe, bo nagle można kupić rozmaite papiery, media i akcesoria w naszym pięknym kraju, i na dodatek nie wymaga to bardzo wielkich poszukiwań :) Niewątpliwie moda na rękodzieło sprzyja tym, którzy się nim zajmują przez więcej niż jeden sezon.

Myślę, że o samej technice napisano już tak dużo, że bez problemu można różne ciekawostki znaleźć, natomiast nigdy dość inspiracji. Na dziś link do świetnych włoskich stron o decu, przy okazji zwróćcie uwagę, jak ładnie są te strony zrobione (to w ramach aluzji do niektórych webmasterów ;P)

http://www.decoupageitalia.it/riferimenti.htm

poniedziałek, 19 grudnia 2005

Już za chwileczkę, już za momencik..

Jeszcze troszkę do wigilii, jeszcze czas na ozdoby choinkowe. Link wygrzebany na forum i moim zdaniem wart polecenia, zwłaszcza dla tych, którzy chcieliby jakoś zająć swoje dzieci ;) Tym razem ozdoby papierowe i ze słomy.

http://choinka.buildtolearn.net/pl/index.html

Większości czytelniczek i czytelników tego bloga pewnie nie trzeba tego mówić, ale wczytajcie się uważnie w to, co na tej stronie napisano. Wspólne robienie ozdób choinkowych to jedna z nielicznych szans w naszym zwariowanym życiu, kiedy możemy naprawdę spotkać się z rodziną. Może warto spróbować?

niedziela, 20 listopada 2005

Zbliża się okres świąteczno- kartkowy, więc pora na świąteczne kartki. Tym razem niekoniecznie z nitkami, ale za to koronkowo :)

Pergamano to ozdabianie papieru w typie kalki technicznej za pomocą różnych technik: dziurkowania, wycinania, wygniatania i malowania rozmaitych wzorów.

Jak to zrobić, najdziecie np. na tej stronie:

http://www.pergamano.com/

a tutaj jeszcze kilka pomysłów:

http://www.inkspirations.com/pergamanotree.htm

http://www.addiscreations.com/Products/Parchment.htm

http://www.pacificscribes.org/images/cardCK_sm.gif

http://www.diffuzart.com/vieuxgrenier/Perganamo.jpg

Jak widać, pergamano przydaje się nie tylko do tworzenia kartek świątecznych, a wachlarz z ostatniego linku może być nawet pięknym prezentem :) Ja w każdym razie zamierzam spróbować ;)

wtorek, 12 lipca 2005

Tym razem niekoniecznie o plątaniu nitek, za to o nożyczkach jak najbardziej ;)

Byłam niedawno na wystawie ludowych wycinanek (szkoda że mało kto o niej wiedział :( ). Muszę powiedzieć, że niektóre z nich to prawdziwe arcydzieła, wyglądają jak najdelikatniejsze koronki.

Ludowe wycinanki to jeden z tych elementów rękodzieła, którego się z pewnością nie musimy wstydzić- co więcej, nasze wycinanki są znane na całym świecie (szkoda, że u nas jakoś nie bardzo). To nieprawda, że jest to domena wyłącznie regionu łowickiego, swoje wycinanki mają też mieszkańcy Otwocka i okolic, regionu kołbielskiego, Kurpie, region rawsko-opoczyński.

Nie jest to sztuka łatwa (spróbujcie sami ;) ), na dodatek wymaga sporo wyobraźni :) Ciekawe, że wycinanki to nie tylko "serwetki", ale też ogromne sceny z postaciami ludzi i zwierząt, albo bogate motywy kwiatowe.

Tradycyjnie do pooglądania i do poczytania ;)