Sztuka plątania nitek
***
Blog > Komentarze do wpisu

śniadanie ogrodniczki

No właśnie: bierzecie śniadanie do pracy? Ja w zasadzie nie muszę, bo mamy przyzwoitą stołówkę (niektórzy wiedzą ;) ), ale czasem zabieram jogurt, a jogurty, jak wiadomo, lubią zamieniać zawartość torby w coś niekoniecznie zdrowego ;)

Ostatnio nadarzyła się okazja zamienić foliówkę- jogurtówkę w coś bardziej przyzwoitego, efekt wygląda tak:

torebka śniadaniowa

Uszyłam od razu dwie, na tyle starczyło mi materiału. Nie jestem pewna, czy Starszy Inżynier zaakceptuje torebkę w różyczki, ale raz się żyje ;)

Śniadaniówki powstały z tkaniny laminowanej (po ludzku mówiąc- cerata, ale nie taka sztywna i rwąca jak z GS-u) : jest to tkanina o splocie płóciennym pokryta nieprzemakalnym filmem, w dotyku miękka, śliska, nie sprawia wrażenia tłustej. Po stronie z laminatem jest błyszcząca, od spodu taka jak zwykła tkanina.

Jeśli chodzi o wady, to cena jest chyba największą. Niestety jest sporo droższa od bawełny na patchworki, więc trzeba rozsądnie planować zakupy i polować na promocje ;).

Jak się coś takiego szyje?

Szyłam zwykłą igłą, po lewej stronie używałam standardowej stopki uniwersalnej, po prawej stopki z rolkami:

stopka z rolkami do szycia laminatów i skór

Stopka z rolkami widziana od góry

stopka z rolkami do szycia laminatów i skór

Stopka od spodu

Stopka poradziła sobie świetnie, z czystym sumieniem mogę polecić :) Moja to jakiś najtańszy model z allegro, kupiłam kiedyś w przypływie szału stopkowego ;).

Co do samego szycia- trzeba pamiętać o paru zasadach:

  • na lewej stronie można kredką krawiecką odrysować wykrój
  • nie używamy szpilek, zamiast tego przydadzą się klamerki do papieru, spinacze do bielizny itp. wynalazki- byle bez ząbków
  • szyje się tylko raz, bo zostają dziurki, więc trzeba być pewnym tego, co się robi, albo pogodzić się z niedoskonałościami :)
  • szycie po stronie z laminatem wymaga użycia odpowiedniej stopki (z rolkami, teflonowej)

No i jeszcze odpowiedź na pytanie, skąd się takie coś bierze: ja kupiłam w Ładnych Tkaninach, widziałam też takie tkaniny na allegro.

poniedziałek, 06 maja 2013, ziczac

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/05/07 01:31:31
Super torebki ;) Szyłaś zwykłymi nićmi? Słyszałam, że są takie specjalne nici, które po wyprasowaniu delikatnie się rozpuszczają (cały czas trzymając szew) i wtedy szew nie przemaka na wypadek awarii jogurtowe np. :) Stopka ekstra, muszę sobie kupić taką :)
-
Gość: avvg, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/05/07 20:44:49
A ja mam pytanie: jak jogurtówki - laminówki znoszą mycie? Zainspirował mnie Twój pomysł i chciałabym uszyć sobie woreczki na kanapki, ale nie wiem, czy przeżyją częsty kontakt z wodą.
-
2013/05/07 23:19:54
Zapomniana- szyłam zwykłymi poliestrowymi nićmi, chyba nigdy nie trafiłam na takie specjalne. Moja gadżeciarska dusza cierpi ;)

Avvg- prawdę mówiąc trochę za późno dziś wstałam i torebka nie miała okazji być użyta, więc jej nie czyściłam 8) Potestuję i napiszę, jak się sprawuje, za jakiś czas.
-
2013/06/12 21:51:04
avvg- teraz już mogę powiedzieć, że torebki mycie znoszą i nie wyglądają na dramatycznie zużyte. Nie traktowałam ich co prawda pralką, ale wodą i owszem, raz nawet jedna służyła za opakowanie na mokrą parasolkę. Otoczenie pozostało suche :)