Sztuka plątania nitek
***
Blog > Komentarze do wpisu

Resztkocyk

Zdecydowanie czas na prezentację ;)
Niektórzy pewnie mieli okazję śledzić losy resztkocyka na FB, ale należy mu się dłuższa opowieść.



Otóż resztkocyk powstał w większości z resztek- ale jakich! Są w nim motki starsze ode mnie i takie kupowane w czasach najgorszego kryzysu i stanu wojennego, pochodzą jeszcze ze zbiorów mojej babci. Do dziś pamiętam wyprawy do wiejskiej pasmanterii, która wtedy wydawała się rajem ;) Są i takie, które kupiła babcia, a mama przerabiała wiele lat później na swetry i szaliki dla mnie. Miałam konkretne oczekiwania, wcale nie takie łatwe ;) Sweter w szachownicę pewnie wciąż gdzieś jest i czeka na ponowne odkrycie.
Są również akryle, które sama kupiłam we wczesnych latach 90-tych, gdy tylko zyskaliśmy dostęp do zachodnich dóbr i w mieście powiatowym powstał sklep z belgijską włóczką w pięknych kolorach. Wtedy cieszyła oczy, teraz pewnie bym na nią nie spojrzała, ale trzeba przyznać, że mimo stuprocentowej akrylowatości nosiła się całkiem nieźle. Z tej włóczki zrobiłam pierwszy w moim życiu sweter. Prawdę mówiąc był ohydny, ale wtedy mi się podobał ;) Był swobodną twórczością w ramach lekcji ZPT (reszta robiła szaliki ;) ).
Jest też pewna ilość tajemniczej pomidorowej włóczki, którą dostałam od ciotki: skład nieznany, podejrzany kolor i pochodzenie z czegoś sprutego. Musiałam całą przewinąć na pasma i uprać, strach pomyśleć, co przeszła, zanim trafiła do mnie ;)
Są tu i nowsze resztki: wspomnienia po kocyku zrobionym dla mojego syna (odjazd ciążowy I), resztki po dwóch swetrach z czasów studenckich, to, czego nie udało się zużyć na sweterki dziecięce (odjazd ciążowy II), i wreszcie trzy motki kupione na mojej wsi celowo pod kątem resztkocyka.
W sumie jest w nim pewnie ze 40 lat historii i pół szafy rozmaitych wytworów. A patrząc z drugiej strony, jest też miejsce na nowe włóczki i zupełnie nowe historie, które się przydarzą do czasu uzbierania kolejnego pudła resztek :)


niedziela, 24 lutego 2013, ziczac

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Maargot, *.dynamic.chello.pl
2013/02/24 14:30:26
Wspaniała historia i super resztkocyk. Takie rzeczy mają duszę!
-
2013/04/03 12:53:48
Witam serdecznie :) Chciałam Cię zaprosić do wspólnej zabawy i jednocześnie wyróżnić za wspaniałe prace :). Zabawa polega na tym że odpowiadasz na moje 11 pytań, wymyślasz swoje pytania (11) i wyróżniasz innych 11-tu blogowiczów :)
Pozdrawiam