Sztuka plątania nitek
***
Blog > Komentarze do wpisu

szyciowo- dzieciowo

Pamiętacie różowomisia? Futra zostało jeszcze trochę. No może trochę więcej...

Kawałek przerobiłam na futrzaki- przytulaki, sztuk dwie. Przy okazji zużyłam pałętające się resztki tasiemek i trochę ovaty, z którą mam ten sam problem, co z futrem ;) Podobno takie rzeczy robi się dla niemowląt. Starsze dziecko przejęło oba i chce więcej ;)

futrzaki przytulaki

A żeby nie było, że się lenię, to uszyłam jeszcze kocyk w tempie ekspresowym, bo starsze dziecko znalazło minky niedługo po dostarczeniu przesyłki i nie chciało oddać ;) Trochę straszno było zostawić drogą materię w stanie niewykończonym, więc czym prędzej się wzięłam za robotę i po tygodniu prac nocnych uzyskałam to:

patchworkowy kocyk z minky

Jak widać, na wierzchu jest patchwork z tego, co znalazłam w szafie (niektórzy pewnie znajdą tam tkaniny z nieistniejących już sklepów), a pod spodem minky:

patchworkowy kocyk z minky od spodu

W środku jest cienka ocieplina z szafy (Yenulko, zużyłam, zużyłam! ;) ). Całość spora, ok. 140x 97cm. Wierzch robiony metodą random ;), tzn. długości poszczególnych elementów są dość losowe i wynikały z wielkości poszczególnych szmat. Przepikowałam to towarzystwo z ociepliną po szwach (stopce chyba należy się osobna notka), przyszyłam spód i gotowe.

Kocyk jest milutki od spodu, obrazki na wierzchu zachęcają do wieczornych opowieści. Od razu stał się ulubionym gadżetem i chyba będę musiała zainwestować w więcej minky ;)

Obie prace zgłaszam do akcji Uwolnij tkaniny, w sporej części są wykonane z tkanin, które spędziły w mojej szafie zbyt dużo czasu ;)

niedziela, 07 października 2012, ziczac

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/10/08 08:18:02
I bardzo dobrze:)) kocyk rewelacyjny, aby dzieciakom dobrze służył :)
-
Gość: weisefrau, *.dynamic.chello.pl
2012/10/08 08:45:05
Co to jest minky?
Miałam w dzieciństwie taki kocyk z flanelki niebieskiej w różne śliczne zwierzaki. Jeszcze do niego tęsknię.
-
2012/10/08 17:42:49
Yenulko- służy doskonale, Edek śpi najpierw pod kocykiem, a dopiero potem ma kołdrę ;)

Gackowo- minky to marka poliestrowych dzianin (niektórzy mówią na to polar), takich super przytulaśnych. Zobacz np. tu:
www.theminkyboutique.com/cart/
Występują w wielu rodzajach, np. gładka z takim krótkim futerkiem- najbardziej przypominająca polar, pokryta meszkiem tłoczona w kropki- taka, jak u mnie, ale są też wzorzyste, np. takie we wzory z tkanin Roberta Kaufmanna, i typowo futerkowe, obłędnie miękkie- mam dwa kawałki takiego futra, jest genialne ;) Ich wadą jest cena, ale można na all upolować po 50-55zł/m. Z tego, co zauważyłam, w większości są jednostronne, dlatego drugą stronę trzeba podbić bawełną, albo drugą warstwą minky.
Nadaje się toto na kocyki, maskotki, ale widziałam też czapkę uszankę i różowe futro dla księżniczki ;)
A z flaneli mamy prześcieradła dla dzieci, też się sprawdzają, ale jeśli chodzi o miękkość, minky wygrywa ;) Korci mnie, żeby zrobić sobie kiedyś kocyk ;)
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2013/12/27 17:43:15
Hej,

Widzę że szyjesz kocyki dla dzieci,
Pisałaś też o szyciu polaru, więc pewnie mi pomożesz (mam nadzieję)
Mam mały problem z rozłażeniem się polaru (rozciąganiem)
Mam bardzo elastyczny polar który nie nadąża za bawełną przez co kocyk się marszy,
Nie mam mozliwosci zatrzymania transportu dolnego (albo nic mi o tym nie wiadomo)
mam nowa maszyne juno janome wiec sie dopiero poznajemy.

czy grubsze polary czy wlasnie lepszej jakosci jak minky nie sa tak kurczliwe?
Ja na probe kupilam tani o gramaturze 230g/mb