Sztuka plątania nitek
***
Blog > Komentarze do wpisu

kropeczki, bąbelki

Obawiam się, że powiększanie zapasów chwilowo idzie mi lepiej, niż uwalnianie, ale się staram ;)

Ostatnio na okrągło:

kosmetyczka wg. przepisu Tone Finnanger

kosmetyczka w kropeczki

firanka z tkaniny od babci, obszyta bąbelkami

Pierwsze dwa zdjęcia to kosmetyczka w groszki uszyta na podstawie wykroju z książki Sew Pretty Homestyle Tone Finnanger. Wykończenie suwaka sponsoruje Anne-Pia Godske Rasmussen i kolega Fryderyk, który mi jej książkę zakupił i przywiózł z ojczyzny ;). Jak widać kropeczki i różowizna w tym sezonie bardzo są popularne ;)

Na trzecim zdjęciu kierowca czerwonego autka postanowił sprawdzić, co to takie dziwne się w domu pojawiło. Tu się należy odrobina wyjaśnienia- bo w zasadzie nie używa(ła)m firanek (aż do teraz)- widoki za oknem mam lepsze niż firanki. Ale robale wpadające wieczorem przez otwarte okno balkonowe dawały się na tyle we znaki, że trzeba było czymś się trochę osłonić. A w szafie czekał w-sam-raz kawałek firankowej koronki, który sprezentowała mi kiedyś babcia. Za mały na cały pokój, ale na drzwi balkonowe wystarczył. Szanowny Małżonek zażyczył sobie obciążenia firanki, więc na dole pojawiły się bąbelki, które przy okazji maskują podłożenie (nie chciałam wszywać taśmy z ołowiem- to już by była przesada). Żadne to cudo, ale spełnia swoje zadanie, a przy okazji szmata ujrzała światło dzienne, a o to przecież chodzi ;)

sobota, 15 września 2012, ziczac

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/09/20 17:28:50
Serdecznie zapraszam do odebrania wyróżnienia SO SWEET domzmozaikami.blogspot.com/2012/09/bananowe-mufinki-za-mufinke-o.html
Pozdrawiam. Ala