Sztuka plątania nitek
***
Blog > Komentarze do wpisu

wracam do świata żywych

Stało się i na świecie pojawiła się Szpileczka (a właściwie Minidzidzia- swoją drogą zadziwiające jest zdalne usg w blogosferze- bo trafiłyście płeć): trochę za wcześnie i trochę mała, ale jest, cała i zdrowa.

Moje dwukrotne już doświadczenie wskazuje, że w tym kraju po ludzku urodzić się nie da, chyba że za poważną kasę. Dłuższy pobyt w szpitalu też prędzej  człowieka zaprowadzi do domu wariatów, niż uleczy, ale to nie jest temat na tego bloga.

W każdym razie, z jakimiś nitkami w tyłku, mając nadzieję, że chirurg znał się na robótkach ręcznych, osaczona przez dzieci- bo większe przypomniało sobie nagle o matce, a mniejsze nie zamierza opuszczać kolan (gdzie moja chusta???), próbując połapać się w tym, w co zamienił się dom przez ostatnie tygodnie, ogłaszam, że jeszcze tu wrócę i są szanse, że niedługo. Co prawda padam ze zmęczenia, ale nie zamierzam zapaść na pieluchowe zapalenie mózgu, o nie.

A żeby nie było, że przez ostatnie miesiące nic się nie działo, to powiem, że zaprzyjaźniłam się z  Knit Pro i jest to całkiem owocna przyjaźń ;). No i w ramach autoterapii szpitalnej popełniłam parę szydełkowych głupotek. I wreszcie (WRESZCIE!) coś szyję. Nie wyobrażacie sobie, jak cudownie jest móc pociąć szmaty i wrzucić coś na maszynę po takim odwyku, kiedy nie trzeba już uważać na każdy krok, nawet jeśli wolne chwile się wykrada albo zdobywa kosztem snu. I nieważne, że spędziłam dziś godzinę na zastanawianiu się, dlaczego overlock zrywa nici (skleroza nie boli), i że zrobiłam połowę tego, co zaplanowałam. Wreszcie mogę sobie poszyć i świat wraca do normy. Czego i Państwu życzę ;)

sobota, 02 czerwca 2012, ziczac

Polecane wpisy

  • Resztkocyk

    Zdecydowanie czas na prezentację ;) Niektórzy pewnie mieli okazję śledzić losy resztkocyka na FB, ale należy mu się dłuższa opowieść. Otóż resztkocyk powstał w

  • książka

    Doszła w czwartek :) Nie jest łatwo wygospodarować czas na lekturę przy dwójce małych dzieci, ale co się odwlecze... Ta książka zasługuje na coś więcej niż prze

  • i jak tu wspomagać lokalną przedsiębiorczość

    scena pierwsza Nowa knajpa w naszym Mieście Powiatowym. Wygląda fajnie, nie mają alkoholu, niemordownia, znaczy się można z dziećmi wejść. Wizyta pierwsza: my:

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/06/02 23:26:41
Gratulacje!!!!!!
-
2012/06/03 17:05:44
gratulacje i ode mnie!!! :D
-
2012/06/03 23:25:16
Gratulacje! Niech się zdrowo chowa i dużo śpi!
-
2012/06/04 07:58:44
Kochana, gratuluję!!!!!!!!! Niech się dzioucha zdrowo chowa i da mamie trochę luzu co jakiś czas :)
-
Gość: Ilenka, *.tdi.tktelekom.pl
2012/06/04 09:59:26
Gratulacje !!! Aby dzieciątko zdrowo spało, a czasu na twórczość przybywało :)
-
2012/06/05 00:00:22
Dzięki dzięki :) Spać to ona śpi, tyle że w krótkich odcinkach i na moich kolanach ;) Ale trochę się już poprawia, więc jest nadzieja ;)