|
Blog > Komentarze do wpisu
makatki, dużo makatekCzegóż to ja dziś nie robiłam... Ok, porządków nie robiłam i nie byłam w pracy, przyznaję się bez bicia ;) Za to byłam na wystawie makatek. Tak tak, naprawdę ;) I wcale nie w Warszawie, nie w Łodzi, nie w (wpisz dowolne duże polskie miasto). Byłam na bardzo, bardzo fajnej wystawie w Wołominie. Pamiętacie zagadkę? Znalazłam jej siostrę :)
Ten motyw bardzo mi się spodobał, zwróćcie uwagę, jak dużo pracy wymagał. Makatka wstrząsająca ;) makatka plotkarska Makatka do zasłaniania ręczników
A ponieważ wprosiłam się też do magazynu, znalazłam tam “zbiory” dla zainteresowanych zupełnie innym tematem ;)
Wystawę można oglądać w Galerii przy Fabryczce do końca sierpnia wstęp co łaska Do wystawy dołączono bardzo ładnie wydany katalog, warto o niego zapytać. strona galerii
i to:
i jeszcze skonczyłam pikować kołderkę Edka:
Chyba musicie sobie wyobrazić, że jest wypikowana, o północy kiepsko się robi zdjęcia. Lubię mieć wolny poniedziałek :) wtorek, 19 lipca 2011, ziczac
TrackBack
Komentarze
Gość: iwa1406, 80.50.4.8*
2011/07/19 09:26:47
n o nie mogę, tyle czytam ten blog, a tu moja krajanka.... Ja też jestem z tego słynnego miasta. Mam nadzieję, że teraz zasłynie jeszcze z czegoś innego...
2011/07/19 12:27:42
Chętnie odwiedziłabym taką wystawę, niestety troszkę za daleko...Śliczna kołderka:)
2011/07/19 22:50:56
@Ania- masz czas do końca wakacji, może się nadarzy okazja?
@Iwa- ja juz nie z Wołomina, ale niedaleko :) 2011/07/30 19:33:50
makatki....pamiętam jako dekoracje w domu moich dziadków:) też podchodzę do nich sentymentalnie......................
|
***
![]()
|
świetna wystawa, a jakie meble :) dzięki za linkę