Sztuka plątania nitek
***
Blog > Komentarze do wpisu

wpis porządkowy

Jak już mówiłam, robię porządki. Poprzedni wpis pisał się dość długo, więc w planach był już kolejny, bo tymczasem Julianna wstrzeliła się idealnie z pomysłem na wspólne porządkowanie. Ponieważ już i tak zaczęłam, z przyjemnością się przyłączam ;)

Poniżej to, co już mniej więcej za mną, czyli tkaniny, które widziały wodę i żelazko. Pewnie będę je jeszcze jakoś porządnie układać, ale generalnie są uprasowane, zajmują stosunkowo niewiele miejsca i nadają się do użytku.

uprasowane tkaniny patchorkowe

 

A tak wygląda to, co przede mną:

duże kawałki

tkaniny patchworkowe czekające na prasowanie

małe kawałki

małe kawałki tkanin do prasowania

 

i różne takie miejsca na biblioteczce, które się wymieszały z rzeczami dzieciowymi i innym dobrem:

tkaniny na biblioteczce

tkaniny na biblioteczce

Oczywiście to nie jest wszystko, co mam w swoich zbiorach, ale powiedzmy, że jest to najbardziej kłopotliwa część ;) Tak czy inaczej plan na najbliższe tygodnie jest taki, żeby się tego bałaganu pozbyć, tym bardziej, że trzeba zrobić miejsce na zabawki męża ;) Trzymajcie kciuki ;)

poniedziałek, 17 stycznia 2011, ziczac

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/04/11 17:04:08
hehe, skąd ja to znam - kaskada rzeczy wypadająca z szafy po otwarciu drzwi :)
-
2011/04/11 23:22:20
O nie, już tak nie ma, zwłaszcza że szafa nie ma drzwi ;)