Sztuka plątania nitek
***
Blog > Komentarze do wpisu

makatka zagadka

Nadal nie umiem zrobić porządnego zdjęcia w obecnych warunkach oświetleniowych, więc będzie takie sobie. W ramach przeglądu, czegóż to ja nie zrobiłam, przedstawiam ścienną makatkę, której zapowiedź była już dawno temu.

makatka ścienna/ splasher

Makatka jest prawie- kopią starej makatki, która wisiała w domu moich dziadków. Nie ukrywam, że się do niej przywiązałam. Ale tamta makatka nie nadaje się już kompletnie do użytku, lata wiszenia na ścianie na zmianę z praniem zrobiły swoje. Zarówno oryginał jak i moja kopia spełniają rolę dobrze pokazaną przez angielskie słowo "splasher"- chronią ścianę przed zachlapaniem. Tamta wisiała za wiadrami z wodą- bo w owych czasach nie mieliśmy bierzącej wody (nie jestem aż taka stara, naprawdę). Moja wisi nad stołem w naszej mikrokuchni- i teoretycznie też chroni przed zachlapaniem (chociaż ściana jest zmywalna i zupełnie tego nie potrzebuje), a w praktyce głównie wygląda :)

Makatka miała być z założenia nieidealna, troszkę krzywa, jak to makatki. Wzór został odrysowany z oryginału, który pewnie przynajmniej częściowo też został skądś odrysowany. Co ciekawe, raz widziałam na allegro makatkę z obramowaniem z takich winorośli, ale "wnętrze" było zupełnie inne.  W ogóle nigdy nie spotkałam takiego obrazka w środku, kolorowe makatki też nie pojawiają się zbyt często, zazwyczaj są jednobarwne. Napis jest ewidentnie bezpośrednim tłumaczeniem z francuskiego, przecież po polsku mówi się "Smacznego!"- to też mnie zastanawia. Może ktoś się spotkał z czymś podobnym i podzieli się informacjami?

This splasher is a copy of an old splasher from my grandparents' house. I hanged it over my kitchen table. I saw the vine motif on other splasher but never found the same inner picture. The text is a direct translation of French "Bon appetit!"- and it's strange, nobody says it that way here. The other strange thing is it's colorful while splashers are rather one-colour. Is there anybody who saw something like that?

poniedziałek, 24 stycznia 2011, ziczac

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: weisefrau, *.dynamic.chello.pl
2011/01/26 23:56:06
Jest cudna ta makatka! mam kilka takich oryginalnych makatek w moich zbiorach i bardzo je lubię. W poprzednim mieszkaniu wisiały i zdobiły, teraz są do ogladania tylko dla wybranych.
Ziczac, czy mogę uśmiechnąć się o kopię książki o szyciu ręcznym i tych cudnych wykończeniach? Przy nadchodzącej fali szycia tycich lalkowych ubranek przydała by mi się ta wiedza bardzo.
agataobrocka małpa gmail dot com
-
2011/04/26 13:01:01
Mnie też taka makatka przypomina dzieciństwo. Podobne wisiały u mojej babci, cioci i moim rodzinnym domu. Wszystkie, które pamiętam były wyszyte jednym kolorem. Napisy miał różne np. "Gospodyni tym się chlubi, że gotuje co mąż lubi". Często też zastanawiam się nad wyszyciem takiej do mojej kuchni.
Pozdrawiam.